W genealogii jak w historii naukach niewielu,
czym bardziej się cofasz do tyłu,tym bliższą masz drogę do celu”

(Stanisław L. Pieniążek, 2004)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drzewo genealogiczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drzewo genealogiczne. Pokaż wszystkie posty

Dzień Babci i Dziadka - drzewa genealogiczne moich babć i dziadków.

   Ponieważ osób zmarłych nie obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady /UE/ z dnia 27 kwietnia 2016 roku (RODO) , mogę Wam pokazać cztery drzewa genealogiczne bezpośrednich moich przodków. 

Wykresy pociagnięte od dziadków, bez powinowatych /czyli sióstr, braci i ich rodzin/ i nie ujmujące moich rodziców i mnie.

1. Drzewo genealogiczne mojej babci po mieczu Janiny Fickowskiej z Wojtczaków.


2 Drzeo genealogiczne mojej babci po kądzieli Zofii Feliksik z Biskupów.


3. Drzewo genealogiczne mojego dziadka po mieczu Edmunda Fickowskiego

Jest to największe drzewo, sięgające XV wieku. Dokładnie do 21 pokolenia ode mnie. Utworzone tylko i wyłacznie z potwierdzonych aktami i wypisami z ksiag ziemskich i grodzkich danymi. Pomogły mi w tym m.in.Teki Dworzaczka.


4. Drzewo genealogiczne mojego dziadka po kądzieli Stefana Feliksika.


Każda z tych osób w drzewie była babcią i dziadkiem. Dumna jestem z każdej odnalezionej osoby. Nie ważne czy byli wyrobnikami, komornikami, karbowymi, oberżystami, czy posiadali majątki ziemskie, a nawet całe wsie. Dzięki wszystkim tym dziadkom i babciom jestem teraz JA. 

GENEALOGIA - podstawowe pojęcia

Czym właściwie jest GENEALOGIA?
To jedna z nauk pomocniczych historii, która zajmuje się badaniem więzi rodzinnych.

 To moje drzewo genealogiczne klasyczne tzn. w linii prostej, bez rodzeństwa przodków

Sama nazwadrzewo genealogiczne” pochodzi od dawnego sposobu przedstawiania rodowodu: przodek – to pień, a szczyt korony – to jego potomkowie.

DRZEWO GENEALOGICZNE  jest więc zestawieniem osób pochodzących:
  • od jednej i tej samej pary małżeńskiej
  • od jednego i tego samego męskiego protoplasty

Genealogów zawsze najbardziej interesują takie zjawiska jak filiacja i koicja.
  • FILIACJA to nic innego jak stosunek genealogiczny, zachodzący pomiędzy kilkoma osobami, które pochodzą bezpośrednio jedna od drugiej (dziadek-syn- wnuk).
  • KOICJA natomiast jest związkiem dwojga ludzi odmiennej płci, zawartym dla spłodzenia i wydania na świat potomstwa. Jest więc ona najczęściej wynikiem małżeństwa.

Stosunki genealogiczne, wynikające z filiacji nazywamy pokrewieństwem, a koicji i małżeństwa powinowactwem.

  • POKREWIEŃSTWO, to stosunek wynikający z pochodzenia od wspólnego przodka.
    * O pokrewieństwie w linii prostej mówimy wtedy, gdy zachodzi stosunek filiacji (dziadek-syn-wnuk).
    * Gdy nie ma filiacji mamy do czynienia z pokrewieństwem w linii bocznej(stryj, siostrzeniec, ciotka, siostrzenica).
  • POWINOWACTWOjest konsekwencją małżeństwa i jest stosunkiem jednego małżonka do krewnych drugiego małżonka (np. siostra męża jest powinowatą żony) .
    * Stopnie pokrewieństwa – to odległości genealogiczne pomiędzy dwoma krewnymi.

Aby dobrze odczytać źródło, jakim jest drzewo genealogiczne należy zapoznać się ze ZNAKAMI GRAFICZNYMI, które oznaczają pewne wydarzenia genealogiczne. 

Znakami umownymi stosowanymi w tablicach genealogicznych są:


CIEKAWOSTKA GENEALOGICZNA !

Nie należy mylić drzewa genealogicznego z RODOWODEM.

Rodowód jest tylko częściową tablicą potomków, obejmującą potomstwo męskie i żeńskie, tylko w obrębie jednego nazwiska!

Pierwszy post - trochę o historii moich poszukiwań i statystyki

Genealogią mojej rodziny zajmuję się już prawie 30 lat. Poszukiwania, a raczej spisywanie tego co wiedzieli moi dziadkowie zaczęłam w wieku 14 lat. 
Obecnie w moim drzewie genealogicznym jest 111 przodków bezpośrednich (dziadek, pradziadek, prapradziadek) i 713 osób spokrewnionych.
Najstarszy przodek  urodzony ok. 1732 rok.
Ostatnie udokumentowane pokolenie, to ósme.
Przez cały ten czas udało mi się zweryfikować wiele nieprawidłowości podawanych przez rodzinnych genealogów oraz rozwiązać parę zagadek. Oczywiście także nie zabrakło ciekawych historii rodzinnych, o których zupełnie nic nie wiedziałam.




Zapraszam do śledzenia mojego bloga.