„W genealogii jak w historii naukach niewielu,
czym bardziej się cofasz do tyłu,tym bliższą masz drogę do celu”

(Stanisław L. Pieniążek, 2004)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łabędzki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łabędzki. Pokaż wszystkie posty

Władysław Kononowicz - pułkownik Powstania Styczniowego

Dziś temat, który nie jest związany z moim drzewem genealogicznym. Jest powiązany jedynie nazwiskiem Kononowicz, ale bez połączeń z "moimi" Kononowiczami. Może w przyszłości się to zmieni, bo Kononowiczów wielu nie było, ale już dziś chcę opisać to, co ustaliłam na temat Władysława Kononowicza. Była to dość ciekawa postać, mało znana i niestety tragicznie zmarła w walce o wolność Polski w Powstaniu Styczniowym.

 Władysław Kononowicz


Ziemia Warecka zapisała się na kartach historii Powstania Styczniowego jako teren wzmożonej aktywności polskich oddziałów. Stworzył je były major Armii Imperium Rosyjskiego na Kaukazie, uczestnik konspiracji Władysław Kononowicz. Po wzięciu dymisji z wojska został dowódcą oddziałów powstańczych w Ziemi Czerskiej. Jego oddział złożony z ochotników pochodzących z tych terenów stacjonował w lasach Puszczy Stromeckiej. Wiosną 1863 r. kilkukrotnie zwyciężył silniejsze oddziały rosyjskie. Najważniejsze bitwy miały miejsce pod Chynowem, Wąchockiem, Magnuszewem i Rozniszewem.

 Jego zwycięstwo z 14 maja spowodowało wyprawę odwetową 2 000 żołnierzy rosyjskich z Warszawy. Otoczony 2 czerwca 1863 r. pod Grabowską Wolą rozwiązał oddział, ale sam z eskortą został ujęty i odwieziony do Warki. Władysław Kononowicz, noszący w powstaniu stopień pułkownika, dostał się do niewoli wraz z najbliższymi współpracownikami. Dwa dni po aresztowaniu wieczorem na błoniach nad Pilicą 4 czerwca 1863 r. dokładnie w Boże Ciało zebrano mieszkańców Warki. Kononowiczowi, na jego prośbę, nie zawiązano oczu. Miejscowemu księdzu nie dano czasu, by przygotował skazanych na śmierć. Miejsce to wybrał dowódca rosyjskiego oddziału zajmującego miasto na publiczną egzekucję skazanych na karę śmierci pułkownika Kononowicza, jego adiutanta Edmunda Sadowskiego oraz Feliksa Łabędzkiego. Bohaterów powstania rozstrzelał pluton egzekucyjny.

Po śmierci powstańców mieszkańcy Warki w miejscu egzekucji usypali kopiec ku ich pamięci. Dziś jest to miejsce pamięci z krzyżem na szczycie i pamiątkową tablicą. Kopiec ogrodzono metalowym ogrodzeniem z orłem i rokiem 1863.

 ”KU UCZCZENIU • PAMIĘCI ROZSTRZELANYCH NA TYM MIEJSCU • DNIA 4.VI.1863 R. UCZESTNIKÓW • POWSTANIA 1863 R. • PPŁK. KONONOWICZA WŁADYSŁAWA • KPT. E. SADOWSKIEGO • PODOF. F. ŁABĘDZKIEGO •• WARKA 1960 R. SPOŁECZEŃSTWO WARKI”.
Kopiec został usypany w 1927 r., w miejscu wskazanym przez Józefa Manczarskiego, dawnego podkomendnego ppłk Kononowicza. Rosjanie rozstrzelali tu Władysława Kononowicza, jego adiutanta kpt. Edwarda Sadowskiego i podoficera Feliksa Łabędzkiego. Ciała pogrzebano na miejscu egzekucji (według niepotwierdzonego przekazu, zostały później ekshumowane i przeniesione na cmentarz parafialny).
Źródło: Tadeusz Swat "Gloria Victis. Mogiły poległych z okresu Powstania Styczniowego 1863-1864 roku na ziemiach polskich"


 Udało mi się odnaleźć akt zgonu Władysława Kononowicza. Źródła podają, że Kononowicz urodził się w 1820 roku.Akt zgonu z Warki zachował się w idealnym stanie.

Można z niego odczytać, że w dniu 4 czerwca 1863 roku z mocy Sądu Wojennego rozstrzelany został w Warce Władysław Kononowicz podpułkownik, dowódca oddziału Wojsk Polskich lat 45 mający.

Akt zgonu Władysława Kononowicza Parafia Św. Mikołaja w Warce rok 1863 5 czerwca akt 72

Niestety w akcie zgonu brak informacji o miejscu urodzenia i imionach rodziców, co utrudnia znalezienie powiązania z "moimi".

Poniżej akt zgonu rozstrzelanego razem z Kononowiczem Feliksa Łabędzkiego .

 Akt zgonu Feliksa Łabędzkiego Parafia Św. Mikołaja w Warce rok 1863 5 czerwca akt 74.

Akt zgonu Edmunda Nałęcz-Sadowskiego. 

 Akt zgonu Edmunda Nałęcz-Sadowskiego Parafia Św. Mikołaja w Warce rok 1863 5 czerwca akt 73,

 

Wojtczakowie ze Skromnicy i Łęczycy

Dziadek mojego taty , ojciec mojej babci Janiny Fickowskiej  z Wojtczaków - Jan Wojtczak pochodził z wielodzietnej rodziny. Na dzień dzisiejszy udało mi się ustalić jedenaścioro dzieci + jedną siostrę z drugiego małżeństwa.

Byli to wypisując po kolei i rocznikowo :

Stanisław  ur. 28 czerwca 1870 r. w Skromnicy
Antoni  ur. 1873 w Skromnicy
Władysław  ur. 4 czerwca 1876 w Skromnicy
Jan  ur. 6 stycznia 1879 w Skromnicy - mój pradziadek
Bronisława ur. 24 września1882 w Skromnicy
Maria  ur. 1884 w Skromnicy
Walentyna  ur. 18 grudnia 1888 w Łęczycy

oraz zmarłe w dzieciństwie, w Łęczycy dzieci:

Michał  ur. 27 września 1891 zm. 1891
Aleksy ur. 16 lipca 1885 zm. 8 sierpnia 1885
Stefan ur. 2 sierpnia 1887 zm. 29 sierpnia 1887
Józefa ur. 19 marca 1893 zm. 1893


a także z drugiego małżeństwa:
 Alfreda ur. 8 kwietnia 1894

Ojcem tej całej gromadki był mój 2xpradziadek Walenty Wojtczak ur. 19 lutego 1847 r. w Skromnicy.


Jego rodzice to Józef Wojtczak ur. ok. 1824 w Skromnicy i Katarzyna z Podstawskich (pisano także Podstawka) ur. ok. 1827 r także w Skromnicy. Dzięki pomocy jednego z genealogów stałam się posiadaczką skanu aktu ślubu Józefa i Katarzyny Wojtczaków z 17 listopada 1844 r. - Parafia Leźnica Wielka wieś Skromnica.  Z aktu odczytałam też dane dziadków Walentego, a moich 4xpradziadków : Piotr Wojtczak i Zofia Adamska oraz Bartłomiej Podstawski i Katarzyna Tomczewska

 
 Walenty prowadził zakład kowalski w Łęczycy w domu przy ulicy Poznańskiej, na przeciwko Kościoła Bernard.
Jego żona, a matka tej całej gromadki, to Marianna z Urbańskich ur. w 1852 roku, córka Wojciecha Urbańskiego i Katarzyny z Tomaszewskich.

Praprababcia Marianna po urodzeniu najmłodszego, już jedenastego dziecka (dziewczynka Józefa  ur. i zm.19 marca) umiera 25 kwietnia 1893 roku mając 42 lata.


Walenty z gromadką dzieciaków, zmuszony okolicznościami bierze ślub  w dwa i pół miesiąca po śmierci żony 5 lipca 1893 r. z Michaliną Morawską ur. ok. 1870 r. w Młynowie.



 8 kwietnia 1894 roku rodzi się im córeczka Alfreda.

 Niestety Walenty umiera na cholerę 29 sierpnia 1894 roku pozostawiając drugą żonę i siedmioro dzieci, z których najstarszy syn Stanisław ma 24 lata (tyle samo lat, co jego macocha), a najmłodsza Walentyna 5 lat.

 
Michalina opuszcza Łęczycę i wyjeżdża do Łodzi. Z informacji spisanych przez Jadwigę Wojtczak córkę Stanisława ("Rodziny Łabędzkich i Wojtczaków - wspomnienia spisane przez najmłodszą córkę Stanisława i Felicji z Łabędzkich małż. Wojtczak w 1986 roku - dla upamiętnienia wydarzeń rodzinnych w okresie ostatnich 100 lat") wiem, że Alfreda wyszła za mąż za Władysława Łuczaka. Mieli jednego syna, który zabrał swoich rodziców do Szczecina, gdzie zmarli: Władysław w 1966 roku, Alfreda w 1967 roku.

Stanisław tak jak ojciec był kowalem.Po śmierci ojca, by mieć pomoc przy rodzeństwie musiał także pomyśleć o założeniu rodziny. Jego wybranka , to Felicja Łabędzka.

Mój pradziadek Jan Wojtczak w chwili śmierci ojca ma 15 lat. Brat Stanisław zapewne był mu przez długi czas przyszywanym ojcem. W Łęczycy nauczył się szczotkarstwa i wyjechał do Warszawy.
Antoni wyjechał do Łodzi i pracował jako piekarz. Jego żona to Maria z Dąbrowskich.
Władysław został krawcem i wyjechał do Warszawy. Jego żona to Maria z Orzechowskich.
Bronisława trafiła aż do USA, tam wyszła za mąż za Osieckiego.
Maria zmarła na gruźlicę w 1903 r mając 19 lat.
Walentyna najdłużej przebywała w Łęczycy. Wyszła za mąż za Leonarda Senderowskiego - funkcjonariusza policji państwowej. Zakupiła też działkę w Radości pod Warszawą.



O Janie Wojtczaku moim pradziadku -  niebawem oraz TUTAJ