W genealogii jak w historii naukach niewielu,
czym bardziej się cofasz do tyłu,tym bliższą masz drogę do celu”

(Stanisław L. Pieniążek, 2004)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lichani. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lichani. Pokaż wszystkie posty

LICHANI Tomasz i Anna - rodzeństwo

 LICHANI Anna, po mężu WEHRLE, moja 4xprababka miała brata Tomasza, który ur. się w 1780 roku, zm. 17 czerwca 1847 r. w Opocznie :

- lekarz chirurg, Chirurg Powiatowy Staszowski,
- urzędnik lekarski w obwodzie opoczyńskim (Lista lekarzy w Królestwie Polskim lata 1820 oraz 1838),
- lekarz miasta Szydłowca w latach 1816-1836 .

Mąż Salomei Strońskiej.


Tomasz Lichani spłodził jedynego syna o imieniu także Tomasz, ur. w 1807 r. i zm. 1820 w wielu lat 13. /akt zgonu na fotce/. W akcie tym możemy przeczytać : "nobilis filius doctorius", co w tłumaczeniu oznacza "syna szlachetnie urodzonego lekarza".


W dniu 15 października 1846 r. Tomasz /ojciec/ adoptuje syna swojej siostry /mojej 4xprababki/ Józefa Kalasantego Pawła Wehrle. Osiem miesięcy przed swoją śmiercią. Józef miał wtedy 25 lat. jego matka już nie żyła, o ojcu nic nie wiem /zmarła 26 października 1828 w Staszowie.

Na tym moja wiedza o LICHANICH się kończy.
Nie potrafię ustalić nic poza tym, co napisałam. Nie wiem jak mieli na imię rodzice Anny i Tomasza, nie wiem skąd pochodzili, gdzie się urodzili. Nigdzie w żadnych dostepnych mi herbarzach, spisach, dokumentach nie figuruje to nazwisko.
Jest to bardzo rzadkie nazwisko.
To samo dotyczy samej Anny Wehrle z Lichanich.
Moja wiedza kończy się na urodzeniach jej dzieci z Jerzym Wehrle.
Nie potrafię ustalić gdzie brali ślub /mieszkali w Klimontowie, a potem w Staszowie - tu Jerzy był zegarmistrzem i zniknął tak jak i się pojawił/.

Ryszard Kotas/Kotys - bo czasami nie masz pojęcia o swoich krewnych.


           Na początku XIX wieku, w Ruszenicach Wojciech Zacharski i Małgorzata ze Skalskich Zacharska pracowali jako papiernicy. Z przekazów ustnych wiem, że byli rodem papierników znającym się na swoim fachu jak mało kto. Mieszkali w Rakowie, gdzie urodziło się ich dwanaścioro dzieci. Najstarsza Franciszka w roku 1803, a najmłodsza Ludwika w 1824. Hrabina Anna Małachowska zleciła Wojciechowi zaprojektowanie Papierni, która miała powstać na terenie dóbr Końskie, nad rzeką Czarną. Pracownicy zatrudnieni do budowy otrzymali od hrabiego Stanisława Małachowskiego działki, na których zaczęli budować swoje domy. Powstająca wieś otrzymała nazwę na cześć żony hrabiego Anny z domu Stadnickiej nazwę Stadnicka Wola. Z zadania zaprojektowania i budowy młynu papierni Wojciech Zacharski wraz z innymi papiernikami wywiązał się już w pierwszych latach XIX wieku, gdyż przeglądając akty kościelne można zauważyć wpisy z nazwiskami papierników . W XX wieku papiernia ta nosiła nazwę „Starej Papierni” i przetrwała jeszcze do lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

         2 czerwca 1810 roku przychodzi na świat syn Wojciecha i Małgorzaty – Antoni. 14 stycznia 1836 roku w Radostowie, poślubia córkę zegarmistrza Jana Wehrle, osadnika niemieckiego pochodzącego z okolic Schwarzwaldu oraz Anny z Lichanich pochodzącą z Opoczna – Sylwię Annę Wehrle urodzoną 3 listopada 1810 roku w Klimontowie, a będącą na służbie w Niedźwiedziu. Młodzi małżonkowie po ślubie zaczynają pracę w Papierni w Stadnickiej Woli. Z tego związku przychodzi na świat siedmioro dzieci. Między innymi Franciszek Józef Zacharski w 1835 roku w Radostowie oraz Antonina Zacharska 12 czerwca 1853 roku w Ruszenicach.

         Franciszek 21 maja 1860 roku w Końskich poślubia Teodorę Kuletę. Natomiast Antonina 22 stycznia 1873 w Stadnickiej Woli Juliana Bałaszkiewicza.

          W 1878 roku losy dwojga rodzeństwa się rozchodzą. Franciszek zostaje w Stadnickiej Woli, a Antonina wyprowadza się z mężem do Warszawy. Jeszcze w Końskich przychodzą na świat dzieci Antoniny i Juliana – Hipolit i Wiktor.

         - Franciszek Zacharski ma czworo dzieci. Między innymi Helenę ur. w 1874 roku, która to w 1896 roku w Czerwonym Moście poślubia Stanisława Kotasa. Mają pięcioro dzieci. Jeden z dwóch synów – Czesław  Kotas ur. w 1903 bierze za małżonkę Irenę z której to 20 marca 1932 roku przychodzi na świat  w Mniowie Ryszard Kotas, aktor znany m.in. z postaci Paździocha w serialu „Świat według Kiepskich”. Zmienia jednak nazwisko na KOTYS i pod takim można go spotkać do dziś. https://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Kotys



        - Antonina Bałaszkiewicz z Zacharskich i jej mąż Julian mają córkę Teofilę Marcellę ur. 23 kwietnia 1884 roku w Warszawie. Wychodzi ona za mąż za Jana Wojtczaka rodem z Łeczycy. W Warszawie ma on zakład szczoteczek do zębów. Z tego związku w Asnieres pod Paryżem przychodzi na świat moja babcia Janina Wojtczak. Babcia wychodzi za mąż za Edmunda Fickowskiego. Mają jednego syna, mojego ojca Jacka Fickowskiego.

   Siostra Franciszka Zacharskiego, prapradziadka Ryszarda Kotysa (Kotasa), to moja praprababcia Antonina Bałaszkiewicz z Zacharskich

Natomiast prapradziadkowie Ryszarda, a moi praprapradziadkowie, to te same osoby :
 Antoni Zacharski i Sylwia Anna Wehrle wspominani już wcześniej.




Rodzice Ryszarda - Czesław i Irena Kotas oraz dziadkowie Stanisław Kotas i Helena z Zacharskich są pochowani w Końskich. /foto z grobonet/




Wehrle - 4xpradziadek zegarmistrz ze Schwarzwaldu.

Cały dzień szukania, ale opłacało się !!!!! W Genetyce wyświetliła mi się Sylwia Wehrle z Klimontowa i poszłam tym śladem. Znalazłam tam akt urodzenia Sylwii (ur. 1810) i Marianny (ur.1812) - to siostry mojej 3xprababki Anny Wehrle żony Antoniego Zacharskiego wspominanego post niżej.. 





Potem przypomniałam sobie o akcie ślubu Józefa Werle v. Lichani z Opoczna z 1852 roku, który zassałam jakieś pół roku temu z Parafii z Opoczna. Urodził się on w Staszowie. 
 


Poszłam tym tropem i odnalazłam najpierw akt urodzenia Józefa (ur.1821). Na marginesie zapisano : Józef Werle 15 października 1847 roku w Parafii Opoczno wpisany został jako syn przysposobiony przez Tomasza Licheni i Salomeę ze Strońskich. Tomasz Licheni wymieniany jest na "Liście lekarzy i aptekarzy w Królestwie Polskim" na rok 1820 oraz 1838 (Podlaska Biblioteka Cyfrowa) - cytuję : Końskie-sandomierska-lekarz z niższym stopniem- magister chirurg-Urzędnik lekarski w obwodzie opoczyńskim.
Potem znalazłam  Ignacego (ur.1818) - braci Anny urodzonych w Staszowie, 
 



a na samym końcu akt urodzenia mojej 3xprababki Anny Wiktorii (nie Modesty) Wehrle urodzonej w Staszowie 20 lipca 1815 roku!!!! Pracowała w Niedźwiedziu.
(Według „Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich...”: Niedźwiedź wieś i folwark. pow. opatowski, gm Malkowice, par. Szumsko, odl. od Opatowa w. 23. Ma 23 domy mieszkalne, 118 mieszkańców, ziemi włościańskiej 143 mórg, 411 mr. folw. W 1827 r. było 25 dm., 89 mk.)


 Teraz wiem, że jej ojciec Jan Józef Wehrle urodził się ok. 1785 roku UWAGA (!) w Schwarzwaldzie w Niemczech, był cudzoziemcem i zegarmistrzem najpierw w Klimontowie, a potem w Staszowie (świętokrzyskie). Jego żona, to Anna Lichani ur. ok. 1789, a zmarła w 1828 r. w Staszowie. Poniżej akt zgonu mojej 4xprababki Anny Wehrle (już Werle) z domu Lichani.
 


Szukając coś o nazwisku Wehrle z Niemiec znalazłam informację, że to nazwisko słynnego producenta zegarów Emiliana Wehrle, syna Konrada Wehrle urodzonego w 1796 r., a zmarłego w 1871. Czy to rodzina? Niestety nie wiem, ale w końcu mój 4xpradziadek był także zegarmistrzem :)




No i tak to okazuje się, że mam Niemieckie korzenie ;)