W genealogii jak w historii naukach niewielu,
czym bardziej się cofasz do tyłu,tym bliższą masz drogę do celu”

(Stanisław L. Pieniążek, 2004)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biskup. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biskup. Pokaż wszystkie posty

Salomea Biskup z Kołodziejczyków - moja prababcia.

 


Moja prababcia Salomea Biskup z Kołodziejczyków ur.13 listopada 1875 w Krzeszowicach,
córka Jana i Agaty ze Szklarczyków.
31 maja 1898 r. wzięła ślub z Franciszkiem Biskupem w Młoszowej.
Mieli dziewięcioro dzieci.
W tym moją babcię Zofię Feliksik z Biskupów urodzoną w 1917 roku.
Zmarła 4 lipca 1950 r. w szpitalu w Chrzanowie (pochowana na cmentarzu parafialnym w Trzebini).

Tu na zdjęciu z moją mamą Henryką.



Akta osobowe pracownika kolei. Franciszek Biskup mój pradziadek.

Akta osobowe Franciszka Biskupa mojego pradziadka, ojca mojej babci Zofii Feliksik a dziadka mojej mamy. 

Zachowały się w Archiwum Narodowym w Krakowie /pełna dokumentacja 16 stron z lat 1902-1928/. 


Tutaj skan dwóch z nich z podanymi dziećmi - wszystkie już nie żyją /Zofia to moja babcia/ oraz życiorys w języku niemieckim o przebytej służbie wojskowej itp. 


Własnoręczny podpis pradziadka. /Franciszek Biskup zmarł 15 lutego 1931 roku/ Pochowany na cmentarzu w Trzebini/.




33 osoby do drzewa w jednym mailu, czyli jak nie kochać genealogów

Równo 21 lutego dopisałam do drzewa 33 osoby. Osoby, które są moimi bezpośrednimi przodkami i przodkiniami, a tylko dzięki Maćkowi, którego "spotkałam" na forum genealodzy.pl. Ta gałązka była traktowana przeze mnie po macoszemu.

Stało się to tylko przez przypadek. Rozgorzała na forum dyskusja, ze Małopolska, to totalna dziura w indeksacji aktów. Ja pożaliłam się, że pomimo, że mam tak blisko do Trzebini, to nie mogę zmobilizować się do pojechania i poszukania metryk bezpośrednio w Kościele. Maciek zapytał mnie jakich osób poszukuję. Następnego dnia przesłał mi na maila rozrysowane drzewo zaczynające się od mojego dziadka Stefana, a drugie od mojej babci Zofii - oboje po kądzieli (czytaj od strony mojej mamy).


W następnym mailu otrzymałam skany spisów aktów. Cała paczuszka. Obejmowała wszystkie wykazane powyżej osoby.

Biskup Franciszek - urodzenie - to mój pradziadek.

Feliksik  Stanisław - łacina- mój 4xdziadek - urodzenie 1784r.

To dwa z nich.

Przeglądając wszystkie skany odkryłam, że babcia mojej babci Zofii - Katarzyna Biskup z Kołodziejczyków urodziła się w 1849 r., nie jak myślałam cały czas w Krzeszowicach, a w Zalasie.

Jan Biskup i Katarzyna Kołodziejczyk - ślub 11 listopada 1874 r.

Było to bardzo ważne odkrycie ! Akty z Zalasu można odnaleźć i przeglądać na stronie AP Kraków.
Po dwóch dniach miałam już spisanych i udokumentowanych następnych przodków, a także parę osób z rodzeństwa. A dokładnie 25 nowych przodków.

Zdobyłam dane z ósmego pokolenia. To moi 6xpradziadkowie - Jan Motyl i Jadwiga z Paliczów.
Niestety nie mam dat ich urodzenia, ale zgodnie z wyliczeniami i urodzeniem ich syna Józefa Motyla ur. 1765 r. Musieli urodzić się ok. 1740-1745 roku. jeżeli oczywiście Józef był ich pierwszym dzieckiem. Jeżeli kolejnym, to matka mogła urodzić się nawet w 1725 roku, a ojciec jeszcze wcześniej.

Motyl Józef - akt zgonu - zm. 18 marca 1830 r. w Zalasie.

Drzewo genealogiczne od mojego pradziadka Franciszka Biskupa. Cała rodzina od strony jego mamy, a mojej praprababki Katarzyny Biskup z Kołodziejczyków pochodzi z Zalasu.

Franciszek Biskup




W drzewie genealogicznym mojego dziadka  Stefana ustaliłam też, że jego babcia, a moja praprababcia  Julia z domu Dusza oraz dziadek Jan Kozub mieszkali w Bolęcinie. Ich córka, a moja prababcia Magdalena Feliksik z Kozubów urodziła się  w Bolęcinie w 1874 roku, a ślub z moim pradziadkiem Feliksik Wojciechem wzięła 8 lutego 1899 roku w Płazie.

A jak to ustaliłam? Bo akty zgonu kryją wiele ciekawych informacji. W akcie zgonu Wojciecha wpisana została właśnie ta informacja.
Niestety nie pokażę go tutaj, bo nie minęło jeszcze 100 lat od jego śmierci. 
Z ochroną danych osobowych bywa różnie niestety....

Ale to już temat na nastepny post. - Feliksikowie.


Jeszcze raz dziękuję Maćkowi, za tak ogromną pomoc.