*

„W genealogii
jak w historii naukach niewielu,
czym bardziej się cofasz do tyłu
tym bliższą masz drogę do celu”


(Stanisław L. Pieniążek, 2004)

2 listopada - Dzień Zaduszny - cmentarz w Chrzanowie i nagrobki mojej rodziny


 Dzień Zaduszny. Dawne "dziady". Wizyta na chrzanowskim cmentarzu.

Powyżej grób mojego taty Jacka Fickowskiego byłego nauczyciela języka polskiego i dyrektora Zespoły Szkół Ekonomiczno-Chemicznych w Trzebini.

Poniżej nagrobek mojej prababci Józefy Fickowskiej z Rudnickich i jej córki Anny Klisińskiej z Fickowskich i jej męża Hieronima Klisińskiego.


 Grób moich dziadków Edmunda Fickowskiego i Janiny Fickowskiej z Wojtczaków.


 Grób siostry mojego dziadka Edmunad - Amelii Billewicz herbu Mogiła.


 Grób mojego teścia Ludwika Piskorza.


Grób dziadków mojego męża Stanisława Piskorza i Janiny Piskorz z Hałasów.


 Grób syna mojego chrzestnego ojca - Miłosza Madeja. Zmarł śmiercią tragiczną kąpiąc się w wannie...zabiły go opary gazu.


Krzyże na chrzanowskim cmentarzu.



Grób pradziadków mojego męża Anny i Ludwika Piskorz.


Najsmutniejsza część cmentarza. Nagrobki dzieciaczków....


 Jak widać mam kogo odwiedzać nie tylko przy okazji Wszystkich Świętych....










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz